Fandom

Pora na Przygodę! Wiki

Komentarze4

Opowiadanie

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Hmmm...oglądam sobie wikie i widze ktos tu ma jazde na opowiadania.Mysle sobie : "No co jest nie bedę gorsza, tez napisze jakiegos gniota".Na początku bałam się napisac na tej wiki moją historyjkę ale teraz jakos sie przekonałam. A wiec zaczynamy. Z góry przepraszam za błędy i wogóle, jesli chcecie mozecie mnie krytykowac, z polskiego mam 4 ale wasze opinie moze pomogą sie poprawic. Opowiastka o tym jak Marcysia opowiada Finowi jak poznała Balonową i jak sie z nią pokłuciła


                                                                 ------------------------------------------------------------------------

- Hmmm...a więc od czego tu zacząc...

- Hej, teraz sie nie wycofuj obiecałas mi to opowiedziec!!!- wkurza sie Finn widząc ze Marcyśka zastanawia sie nad tym czy ma opowiedziec pewną wazną dla niej historię.

- No, dobra,dobra wyluzuj. A więc, wszystko zaczeło się kiedy jeszcze nie chodziłam z tym palantem Aszem.Jak dobrze wiesz opuszczona przez ojca-idiotę, dużo podrózowałam po całej Ooo. Wkoncu trafiłam do chatki Balonowej.

- No i co no i co bylo dalej?

- Finn, debilu moje przerwy mają dodawac tajemniczego nastroju wiec uprzejmie proszę stul twarz!

- Opowiadaj..

Marcelina wzieła głęboki oddech i robiąc tak jak Finniuś chciał, cofneła sie opowieścią do tego ciekawego dnia...

Retrospekcja

- O rany co to za rózowa dziura? Eee nie wazne, musi tu być cos do jedzenia- Marcyska jakos niezbyt zadowolona wkracza do słodkiego królestwa.

Nagle, widzi różową gume balonową w koronie i z oczkami, wydającą polecenia słodyczanom

- Siemanka, co tu się dzieje?- Marcelina, cwaniara podlatuje do Królewny cala w skowronkach i rozpoczyna gatkę szmatke bla bla bla bla jak to dziewczyny.

Przerwana retrospekcja

- No wiesz Marcysiu mogłas chociaz powiedziec o czym gadałyscie.

- Finn nie pamiętam.Cos tam o muzyce i co takiego robi. Dowiedziałam sie ze przygotowuje festiwal... nie zaraz karnawał..eee... dobra pies ganiał co tam robiła, w kazdym razie to byla jakas impreza.

- Naprawdę nic sobie nie przypominasz? Dlaczego zapomniałas?

- Nie wiem, starałam sie czasami zapominac o tym ,by nie czuc ze czasami jest mi przez to smutno. A teraz nie jęcz jak mały Kazik i pozwól mi opowiadac.

Powrót do opowiesci

Z początków Balonowa patrzyła na Marceline jak na warjatkę ( mozna by rzec tak nieco protekcjonalnie) ale pózniej, zobaczyła ze fajnie się z nią gada bo pomimo jakis zewnętrznych różnic, łączy je wspólna pasja- muzyka

Tak mijały tygodnie dwóm psiapsiółom które cwiczyły razem w Królestwie by pozniej zaspiewac na tej imprezie wspólną piosenke. Kiedy nadszedł dzien karnawału czy czegos tam... były gotowe. Balonowa dostała od Marcysi koszulkę tak prosto z serduszka :3 i dała do badan swoją gitarę. A tak wogole ich wystep był fajowy i kazdemu sie podobało. Normalnie bimberek, lodóweczka i kredensik, ale pozniej się pojawiają problemy ;/

Przerwana opowiesc znowu przez sierote Finna...

- To jak się pokłuciłyscie?

- Finn, niedorobiony przychlascie, mógłbys mi chociaz raz nie przerywac!

- Yyyee no dobra zamykam sie...

-Pewnego dnia byłam śmiertelnie głodna i nie zdązyłam zjesc sniadania bo Balonowa wyskoczyla i zabrała mnie do królestwa zeby moja gitare mi oddac. Była strasznie podjarana bo uzyskała idealne brzmienie strun co było idiotycznie wystarczy nastroic, ale mniejsz z tym. Mój instrument przyniósł słodki koleszka cały w czerwonej polewie... no i nie wytrzymałam rzuciłam sie na niego i wyssałam z niego cały kolor.

- Wow Balonowa sie musiała wkurzyc.

- Własnie o to chodzi ze nie była az taka wkurzona. Raczej się zmartwiła o tego ludzika.

Na nowo Retrospekcja

- Ech Marcelino mogłabys trochę bardziej uwazac..

- Nie powinnas wyrywac mnie z domu jak jeszcze nic nie zjadłam!!!

- Co mnie atakujesz?! skąd mogłam wiedziec ze jestes głodna?

- Trzeba było sie mnie zapytac. No ale nie wpadłas na to, ja sie nie dziwie ze nie dajesz sobie rady z rządzeniem tym Królestwem...

- Ty lepiej spójrz na siebie krwiopijco!!!!

Koniec Retrospekcji

- Wiesz Finn, tak własnie rozmowa na temat polewy jakiegos tam słodyczana zboczyła na nie własciwe tory. Nie pamietam co pózniej powiedziała Balonowa, ani co ja powiedziałam...słowa jednej wywoływały co raz to większą irytację u drugiej i tak dalej az wkoncu Balonowa powiedziała ze nie chce mnie wiecej widziec, ja powiedziałam to samo... Ta pierwsza wymiana zdan jakos zapadła mi w pamięc a o reszcie ciągle staram się zapomniec. Mówiąc o tym jaka druga jest nie idealna, jakie ma wady , co jedna mysli o drugiej,bla bla bla, zapomniałysmy obie, jak to milo razem spędzałysmy wolny czas.

Zapamiętaj Finn jeden kamien moze wywołac lawine, jedno dotknięcie wody wywołuje corasz to większe kręgi.Jest dosc napięta atmosfera miedzy nami,ale jedno jest pewne... już nigdy nie pozwolę zeby słowa nas porózniły.

Więcej w Fandom

Losowa wiki